Kolejne przedstawienia

Ostatnio graliśmy
w Miejskim Ośrodku Kultury w Żywcu





Paweł Plinta - Dziennik Polski
Chcesz pomóc w działalności statutowej
Grupy Teatralnej „Czwarta Ściana”?

Janusz Toczek docenia kunszt poczciwych diabłów z Brzeszcz

Paweł Plinta - Dziennik Polski
15.12.2011
RECENZJA. Janusz Toczek, polonista, znawca i miłośnik teatru, wychowawca młodzieży, w ciepłych słowach o spektaklu "Zapomniany diabeł" Jana Drdy w wykonaniu pasjonatów Grupy Teatralnej "Czwarta Ściana" z gminy Brzeszcze.
Janusza Toczka osobom, które miały styczność z Liceum im. Stanisława Konarskiego w Oświęcimiu z pewnością nie trzeba przedstawiać. Nauczycieli tego formatu zasłużenie tytułuje się profesorami. Znana jest też jego wielka pasja do teatru. Wspominaliśmy już także na naszych łamach o Grupie Teatralnej "Czwarta Ściana", która nie tylko świetnie prezentuje się na scenie, ale i swe spektakle wystawia z myślą o ludziach potrzebujących pomocy.

Warto zatem przytoczyć fragmenty recenzji Janusza Toczka, który fachowym okiem spojrzał na nowe sceniczne dzieło artystów z Brzeszcz. Sztukę "Zapomniany diabeł" Jana Drdy wyreżyserował ks. Mirosław Wądrzyk.

"Grupę Teatralną "Czwarta Ściana" tworzą oczywiście amatorzy - ludzie w różnym wieku i o różnych profesjach - w których miłość do teatru tak ks. Mirosław rozpalił, że nie bacząc na rozliczne przeszkody, na zmęczenie po pracy czy nauce - bez reszty mu się oddali. To się po prostu czuje, gdy spektakl się ogląda. Tą niewiarygodną pasją i radością ze współtworzenia go brzeszczańscy aktorzy biją na głowę niejeden profesjonalny zespół" - podkreśla w swej recenzji Janusz Toczek. Dodaje, iż ks. Mirosław Wądrzyk "Zapomnianym diabłem" dowiódł, że "trudną sztukę reżyserii opanował niemal bezbłędnie".

"Nie grają (udają), lecz wprost emanują swym własnym ciepłem aktorzy "Czwartej Ściany". Grane przez nich postacie urzekają prostotą i szczerością przekazu. (...) każdy z aktorów w "Zapomnianym diable" zna swoje w nim miejsce i wypełnia je swą osobowością najlepiej jak potrafi" - chwali Janusz Toczek.

Jeden z najbardziej wzruszających momentów to ten, gdy kończy się już spektakl o tym, jak zwyczajne ludzkie dobro obłaskawia zło, i jego reżyser, ks. Mirosław w zaskakującej roli zachęca publiczność, by przesłanie płynące z "Zapomnianego diabła" przełożyła na szlachetny gest. Naprawdę - warto to przeżyć! - Janusz Toczek o spektaklu "Zapomniany diabeł" w wykonaniu Grupy Teatralnej "Czwarta Ściana" z Brzeszcz.

Paweł Plinta
pawel.plinta@dziennik.krakow.pl

Dziennik Polski
Zakładki / Prześlij innym
Polityka cookies | 2010 - 2017 © Grupa Teatralna Czwarta Ściana | wykonanie i utrzymanie: Wdesk
Klik
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies