Kolejne przedstawienia

Ostatnio graliśmy
w Miejskim Ośrodku Kultury w Żywcu





Pan prof. Janusz Toczek
Chcesz pomóc w działalności statutowej
Grupy Teatralnej „Czwarta Ściana”?

RECENZJA. Poczciwe diabły w Brzeszczach

Pan prof. Janusz Toczek
10.12.2011
(o spektaklu „Zapomniany diabeł” J. Drdy
w wyk. Grupy Teatralnej „Czwarta Ściana”)


Było to w tych czasach, gdy zło było śmieszne i głupie, dobro zaś zwyczajnie szlachetne… - tak można by pewnie zaanonsować „Zapomnianego diabła” Jana Drdy. Z oczywistych powodów przecież dziś zło nie jest ani śmieszne, ani tym bardziej głupkowate, jak diabły w sztukach czeskiego pisarza - takie zastrzeżenie poczynić by na wstępie należało. Swoją drogą to dziwne, że spod pióra zdeklarowanego komunisty, jakim był Drda („nawrócił się” dopiero po inwazji na Czechosłowację w 1968r.), wyszły dwie aż tak „niepoprawne” sztuki - „Igraszki z diabłem” (1946r.) i „Zapomniany diabeł” (1960r.), ale przecież nie takie figle Pan Bóg ludziom płata… Obie te sztuki wziął na warsztat ks. Mirosław Wądrzyk i z zespołem amatorów z Brzeszcz wystawił. Ostatnio publiczność miała okazję zobaczyć tę drugą („Igraszki z diabłem” miały swoją premierę 3 lata temu). Premiera „Zapomnianego diabła” odbyła się 27 listopada br. Kolejne spektakle odbędą się w styczniu i tej okazji po prostu przegapić nie wolno!
Grupę Teatralną „Czwarta Ściana” tworzą oczywiście amatorzy - ludzie w różnym wieku i o różnych profesjach - w których miłość do teatru tak ks. Mirosław rozpalił, że nie bacząc na rozliczne przeszkody, na zmęczenie po pracy czy nauce - bez reszty mu się oddali. To się po prostu czuje, gdy spektakl się ogląda. Tą niewiarygodną pasją i radością ze współtworzenia go brzeszczańscy aktorzy biją na głowę niejeden profesjonalny zespół. Że tzw. specjalista dostrzeże w ich grze niedostatki, niedoskonałości, a być może i błędy? Ale za to ze sceny płynie przekaz tak szczery i w swej prostocie tak wzruszający, że owe niedostatki wydają się czymś absolutnie nieistotnym. Widz ogląda w nim tylko końcowy efekt wielomiesięcznej zapewne pracy, a przecież każdy fragment spektaklu dopracowany jest w najmniejszym szczególe, dzięki czemu jest on klarowny i przejrzysty, pełen przy tym tzw. „smaczków” zdolnych zadowolić nawet najbardziej wybredne gusta. Ks. Mirosław Wądrzyk „Zapomnianym diabłem” dowiódł, że trudną sztukę reżyserii opanował niemal bezbłędnie. Spektakl nie jest tylko prostym przełożeniem na teatralne obrazy dramatu czeskiego pisarza, pełno w nim finezyjnych, nigdy nie przekraczających granic „teatralnego taktu” odniesień do współczesności, dzięki czemu ta radosna i w oryginale nieco naiwna sceniczna baśń staje się mądrą opowieścią o naszym świecie. Opowieścią przeciwstawiającą się powszechnemu przekonaniu o degrengoladzie i „sparszywieniu” tego świata, skoro nie patetyczne, ale to zwyczajne ludzkie dobro i ciepło, tkwiące w nas, zdolne jest poskromić najbardziej nawet wyrafinowane i bezczelne zło, a diabła samego w człeka przemienić.

Nie grają (udają), lecz wprost emanują swym własnym ciepłem aktorzy „Czwartej Ściany”. Grane przez nich postacie urzekają prostotą i szczerością przekazu. Pełna naturalnego wdzięku, mocna, a równocześnie tkliwa i czuła Plajznerka Elżbiety Lubańskiej, komicznie pogubiony w swej ni to człowieczej, ni to diabelskiej naturze Trepifajksel Wiesława Jędrochy, wyrachowany i zmienny jak kameleon Ichthuriel /Proboszcz Aleksandra Wądrzyka, delikatna i wrażliwa Hanka Anety Gawełek - to tylko niektóre z kreacji w spektaklu, które na długo zostają w pamięci. Niektóre, bo każdy z aktorów w „Zapomnianym diable” zna swoje w nim miejsce i wypełnia je swą osobowością najlepiej jak potrafi. Znakomite, bo pełne żywo przez publiczność odbieranego komizmu są sceny „piekielne”, najbardziej efektowne wizualnie (fantastyczne kostiumy i charakteryzacja diabelskiego towarzystwa!), ale nawet i zmiany dekoracji, dokonywane na oczach publiczności i wkomponowane w poetykę spektaklu, mają swoją dramaturgię. Wyrazy uznania dla twórców scenografii - na pewno pracochłonnej, choć zredukowanej do prostych elementów, za to „diabelnie” (!) funkcjonalnych: przy pomocy kilku obracanych plansz oraz drewnianych prostopadłościanów - jak się okazuje - można robić na scenie istne cuda!

„Zapomnianego diabła” w wykonaniu „Czwartej Ściany” ogląda się z prawdziwą przyjemnością, nawet jeśli ma się w pamięci spektakl telewizyjny z 1985 r. z udziałem plejady polskich aktorów (m.in. A.Seniuk, J.Gajosa, J.Peszka, A.Grabowskiego, i in.) w reżyserii T.Lisa. Ten jest zapewne skromniejszy, nie ma w nim mistrzowskich aktorskich popisów, inscenizacyjnych fajerwerków i innych bajerów. Tamten zrodził się „z głowy”, ten - z potrzeby serca i pasji. I to się czuje! Zwłaszcza, że wystawiając swe spektakle, brzeszczańscy aktorzy zbierają środki na pomoc dla szczególnie potrzebujących. Jeden z najbardziej wzruszających momentów to ten, gdy kończy się już spektakl o tym, jak zwyczajne ludzkie dobro obłaskawia zło, i jego reżyser, ks. Mirosław w zaskakującej roli zachęca publiczność, by przesłanie płynące z „Zapomnianego diabła” przełożyła na szlachetny gest. Naprawdę - warto to przeżyć!

Janusz Toczek


Janusz Toczek - teatrolog i polonista, profesor Liceum Ogólnokształcącego im. ks. S. Konarskiego w Oświęcimiu, współorganizator Krakowskiego Salonu Poezji. Przez wiele lat współtworzył, wraz ze zmarłą w 2010 roku po ciężkiej chorobie nowotworowej żoną Jadwigą, szkolny Teatr „Na stronie”, wielokrotnie nagradzany na wielu konkursach. Wychowankami Państwa Toczków są m.in. Ewa Kaim, czołowa aktorka Starego Teatru im. H. Modrzejewskiej w Krakowie, Grzegorz Łukawski, aktor Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie, Anna Nowicka, aktorka i reżyserka w Teatrze im. L. Solskiego w Tarnowie, Agnieszka Wróblewska (telewizja TVN), Marzena Rogalska (gwiazda radia i telewizji), Darek Maciborek (RMF FM).

Recenzja ukazała się również na stronie internetowej Gminy Brzeszcze: www.brzeszcze.pl
Zakładki / Prześlij innym
Polityka cookies | 2010 - 2017 © Grupa Teatralna Czwarta Ściana | wykonanie i utrzymanie: Wdesk
Klik
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies